...:::NIEEEEEEEEEEEEEEEE:::... środa, 24 sierpnia 2005 20:31:42
NIEE, TYLKO NIE TOO!!!



Szkoła się już niedługo zaczyna!!! Z początku nie odczuwałam wakacji i trudno mi się było przyzwyczaić, a teraz nie przyzwyczaję się do szkoły! Po-prostu-ja-nie-chcę-IŚĆ-DO-BUDYY!!!!!

No, co ja tam bedę robić?! ZDOBYWAĆ POTRZEBNĄ PSU WIEDZĘ?!?! Oni już w tych podręcznikach nie mają co wymyślić i wydziwiają jakieś niestworzone tematy, głównie mam na myśli MATEMATYKĘ!! Kurde, jak pomyślę, że znów będę musiała siedzieć i patrzyć na rzędy jakieś obliczeń i cyferek, to się chyba zachlastam

. Ech, stać na korytarzu z ciężkim plecakiem na plecach, czekać, aż się łaskawie nauczyciel zjawi, gapić się codziennie na te same twarze i robić debila z siebie przy tablicy przed całą klasą. Ech, i w dodatku pracować na średnią z paskiem... normalnie koszmar!
Znowu jestem nad morzem

. Na plaży jeszcze nie byłam, bo pogoda średnia, ale słonko świeci

. Świetnie bawię się z Tymkiem, ale chcę już chyba wracać. Nudzi mi się, Chyba wolę jeszcze do końca wakacji pochodzić sobie na dwór z koleżankami

. Teraz cały czas poluję na długą czarną spódnicę, ale wszędzie są czarne

. Pełno brązowych i 3/4, ale one skracają człowieka! Gdybym chciała sobie po prostu kupic spódniczkę, to na pewno bym się połasiła na jakąś.

smutno mi.

. Tęsknię za mamą, koleżankami, podwórkiem... w dodatku ciągli mi ktoś docina, że mało jem, a ja po prostu NIE MUSZE POCHŁANIAĆ TAK DUŻEJ ILOŚCI JEDZENIA!! Chyba kiedyś wykończę się tu psychicznie...
komentarze [1] ...:::Najgorszy dzień w moim życiu:::... środa, 10 sierpnia 2005 15:54:26
Najgorszy dzień w moim życiu. Mój komputer. To wszystko.

Po prostu. Moje Simsy 2 wykorkowały. Wezwę kogoś. Wyczyści mi kompa i może się wtedy wgrają. Myślałam, że koleżanka mi pożyczy, ale nie, no to trudno.

. Może sobie kupię nowe... wydam kupę kasy, wiem. Ale najpierw poczekam na informatyka. Może on coś zdziała. Wiem, że się martwię NIBY byle czym, ale jest czym

Nie jestem w stanie pisać, taka jestem smutna. Rodzinka Magdy też zniknęła. Wszystko... Niech ktoś mnie

...
komentarze [3] ...:::Nuuudyyy:::... sobota, 6 sierpnia 2005 22:21:12
Dziś przymierałam z nudów. Nawet nie wiedziałam, że jest sobota, bo pogoda pod psem, a mama pojechała na 1 dzień do Gniezna (właśnie wróciła:P) Wczoraj dostałam książkę "Ja wam pokażę!" Katarzyny Grocholi (seria Żaby i anioły). To dalsza historia Judyty z "Nigdy w życiu!". Będzie z tego film. Jutro są moje imieninki (!!!!!!!), więc dlatego dostałam tę książkę:D Była u mnie na trochę Emila, ale nie długo. Tata pojechał do cioci na działkę, ja nie chciałam, bo co ja bym tam robiła?! W ogóle nie lubię jeździć na działki. My nie mamy. No.. chyba, że jest dużo ludzi i mój kuzyn ;) Na dwór nie poszłam, bo nikt nie przyszedł, jest sobota, a zresztą lało. Jutro niedziela, (już?!) więc znów trza iść do kościoła... Przecież niedawno byłam!! Ale czas leci. Jeny, jak pomyslę, że ZA MIESIĄC (!) do szkoły, to aż mi się nie chce wierzyć i mi słabo już na duchu. Nie wyobrażam sobie siebie stojącej z plecakiem na korytarzu i czekającą na lekcję matematyki, buuu ;(;( I nasza ulubiona pani polonistka odeszła, więc ciekawe kogo nam dadzą :/ Mam dwie kandydatki. Albo trzy. Zresztą nie wiem! Dupa z tym, i tak ostatni rok! (:/) Nie chcę iść do liceum :/ Będę się czuć taka stara :/;( Dobrze mi w gimnazjum, w mojej szkole ;) A jak mnie nie przyjmą?! To, co wtedy?! Do zawodówki?! Nieeeeeeeeee!! Nie ma mowy! Całą podstawówkę miała świadectwo z paskiem, w 2-óch klasach w gimn, się nie udało, ale w tym roku MUUUSZĘĘ!!, Po prostu muszę! Słyszałam, że do Nafty (liceum) przyjmowali w zeszłym roku tych z paskami :/ Ale nie na tyłku ;) Monika mówiła, że jej kolega się dostał ze średnią 3 coś, ale jest sportowcem, :P Taa, jak ja zacznę skakać przez płotki i przebiegnę 100 km w ciąglu minuty, to też się dostanę? ;) :P Żartowaałam... :) Boże, o czym ja tu gadam?! O szkole?? No, ale musiałam to z siebie wyrzucić. Coś mało komentujecie? :P W necie czytałam po kawałkach przetłumaczonego "HP i Księcia Półkrwi". www.hp6.kom.pl :) Wiem, kto jest z kim, kto zabił, kto umarł, gdzie, jak, dlaczego, po co, kiedy :P Ale mimo wściekłości na Medię Rodzinę, chyba raczej źle zrobiłam czytając spoilery. Może nie powinnam wiedzieć kto jest z kim, kto zabił, kto umarł, gdzie, jak, dlaczego, po co, kiedy. Nie będzie niespodzianki. Więc książkę czytałam w kawałkach. np. (SPOILER) wspomnienia z myślodsiewni i czemu Dumbledore ma zeschłą rękę, to omijam. Czytałam rozdział o pogrzebie
MEGA SPOILER, NIE CZYTAJ, JEŚLI NIE CHCESZ WIEDZIEĆ!!!! Dumbledore'a. Ryczałam przy tym jak bóbr, szczególnie wtedy, gdy Hagrid niósł jego ciało... ;( Jeny, już mi łzy rosną w oczach ;( NIEEE!!!!!! DLACZEGO OOOON!!!!!! ON JEST ZA WAŻNY!!! Wiem, że przezywam, ale co ja na to poradzę... Ech... Rozpisałam się. A postanowiłam sobie, że to będzie krótka notka i że i tak nie mam o czym pisać, a tu proszę, jak się temat rozwinął i nawinął :P :) Dobra, mykam, już mi palce drętwieją od tej klawiatury.. :) Chcę nową, ale nie dostanę, taką z miękkimi klawiszami, czaicie, nie? ;) I nowe krzesło, bo to twarde i za małe :/ Chcę takie z poduszką, wiecie, te biurowe:D No, to lecę, paa:*:*:*:* Pozdro dla Madzi, Kasi i Majci :*:*:* :):):) Papapa!!! PA!
komentarze [0]