dercia

Pozostałe notki
2004
grudzień (3)

2005
styczeń (3)
luty (4)
marzec (1)
kwiecień (5)
maj (4)
czerwiec (4)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (5)
październik (5)
listopad (2)
grudzień (5)

2006
styczeń (5)
luty (3)
kwiecień (5)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (4)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (2)
grudzień (2)

2007
luty (1)
marzec (1)
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (6)
wrzesień (6)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (4)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
październik (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
maj (1)
lipiec (1)
listopad (1)



Powrót
Mylog.pl
...:::DoMeK:::... sobota, 25 lutego 2006 18:29:03

I w chacie. Masakra. W Kołobrzegu mogłabym zostać wiecznie.
Otworzyli tam Hosso- centrum handlowe. Wyremontowali starą ruderę- straszydło na starówce i teraz jest full wypas :P Nie no, najbardziej podjarałam się ruchomymi schodami, miałam zabawę jeżdżąc se po nich Obleciałam swoje ulubione ciucharnie- Diverse i House'a- i wypiłam se soczka w kawiarence :P Nie, ale wsio tam super, 3 duże piętra (wysokościowo i szerokość) i błyszcząca posadzka- miodzio :P:P Wypożyczyłam sobie tam 2 filmy, jeden dawali gratis, ja wale Wzięłam se "Zróbmy sobie wnuka" i "Straszny film 3". Wyrąbany, tym bardziej, że 1. był polski z udziałem Grabarczyka, więc polewka była maxymalna, kiedy oglądałyśmy go z Agą. Potem wypadzik do portu... ahh, marzyło mi się to niż gnicie w tej zasranej Pile i gapienie się wciąż na te samo otoczenie. No i powietrze wypadało zmienić. Ta, gdybym była pełnoletnia, musiałabym płacić 'klimatyczne' za oddychanie innym powietrzem (test Złotego na tvn). W ogóle do budy mi się nie chce wracać, teraz jeszcze krzyżóweczka w rękę i jedziemy z koksem :/ Boshe, kupiłam sobie ten pieprzony kabel do komy, żeby wstawić na kompa te pieprzone zdjęcia. Gówno, dupa! Nie dość, że robiłam zgodnie z postępowaniami Kuby (mąż kuzynki :P), to mi nie wyszłoo! Yy... w każdym razie tak myślę, że robiłam zgodnie z postępowaniami :P I tak wpadłam w depresję, bo właśnie ten kabel mnie dobija, to jeszcze przegapiłam film o Maanamie, na który chorowałam pół roku. Puścili mi go na TVP1, a ja nic o tym nie wiedziałam! Ewcia (kuzynka) obejrzała i mi mówi, że leciał a ja tylko do tyłu sztywna! Masakra! Te 2 rzeczy mnie dobijają! A na dodatek koniec cudownych i boskich ferii i do budy trza wracać, nie, bo walnę! I tak wczoraj miałam ochotę wywalić telewizor przez okno, tak się wściekałam. Ostatnio rzuciłam frotką z zegarkiem przez pokój, to się rozwalił. I tak jej nie nosiłam. Jeśli uda mi się zainstalować ten cholerny kabel, to zapodam jakimiś zdjęciami znad morza :D I LOVE MY LOVELY SEA!!! Pozdr. :*:*
komentarze [3]

...:::Ferie- raz nudy raz nie :D:::... niedziela, 19 lutego 2006 22:58:32

No i wreszcie nuda została przełamana :P Tak, tak- Dorcia udała się na zasłużony wyjazd Teraz jestem nad morzem, więc piszę sobie z laptopa na materacu i jest luz :D Yhh, nie wiem, co będzie jutro, ale... mam nadzieję, że nie będzie nudno ;) Nie, no, musiałam trochę odpocząć, ale z deczka tęsknię za moim pokoikiem ;) No, ale jak myślę, że kolejne dni miałabym zdychać przed kompem, to cieszę się, że tu jestem :D Ale z 2-giej strony zostawiłam w domu mamę, bo pojechałam tylko z tatą, no ale za mamą zawsze będę tęsknić :):) Ehh... matko, jak mi się nie chce wracać po feriach do budy! Normalnie masakra. Już się przyzwyczaiłam do wolności, a na myśl o gniciu w szkolnym ławkach, to mi się słabo robi :/ No, ale skoro już piszemy spoza domu, to wypadałoby kogoś pozdrowić, nie? :D No, to więc: pozdro dla Myshi, Madzi, Miśki, Kasi, Wiboo i ankiFanty!! :*:*:*:* Buziole, loves :* Boshe, zdycham nad swoją głupotą... Cała podjarana wzięłam swoje płytki, żeby se słuchać ukochanej muzy i co? I dupa! WZIĘŁAM PUSTE PUDEŁKA!!! W samochodzie otwieram, a tam PUSTO! NORMALNIE ZIONIE PUSTKĄ! Brak płyty! Ja załamka... :/ Eh... a najgorsze jest to, że myślałam, że przynajmniej jedno pudełko jest pełne. A gdzie tam! Wszystkie są puste! WZIĘŁAM 4 PUSTE PUDEŁKA! Wszystko zostało w wieży! Ja wale :|:| Dobra... Oczywicie obowiązkowo trza się wybrać nad morze, skoro się jest, nie? :> Oczywiście do portu, bo to moja fav miejscówka :> Tak se marzyłam o spacerku przy molo :P Ale tych płyt, to nie mogę przeżyć... :/ I tak mam 3 tyg. ferii, bo tydzień przed byłam chora Nie no. Ale trochę tęsknię za Madzią :*:* Muszę tu se jakoś skombinować swoją listę, bo muszę pogadać z Myshą :P Oks, pozdroffki jeszcze raz, baju! :*:*
komentarze [2]

...:::FeRiE:::... czwartek, 9 lutego 2006 16:38:17

Ferie tuż-tuż, a ja zachorowałam :P I z deczka mnie w krzyżu boli :/ Masakra, jeszcze mi jednego bloga skasowali, to od nowa go musiałam założyć, wczoraj aż ryczałam ze złości na myloga :P Prezentację europejską nam przełożyli na po feriach, także mamy więcej czasu :D W ogóle zapowiadają się ciekawie te ferie ;) Pozdówka dla Myshi, Madzi, Miśki, Kasi, Ewelinki, Emki, Kinii, Jacka i Wiboo :*:*:*:*:*:*:*:* !!!!!!!!
komentarze [3]