dercia

Pozostałe notki
2004
grudzień (3)

2005
styczeń (3)
luty (4)
marzec (1)
kwiecień (5)
maj (4)
czerwiec (4)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (5)
październik (5)
listopad (2)
grudzień (5)

2006
styczeń (5)
luty (3)
kwiecień (5)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (4)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (2)
grudzień (2)

2007
luty (1)
marzec (1)
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (6)
wrzesień (6)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (4)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
październik (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
maj (1)
lipiec (1)
listopad (1)



Powrót
Mylog.pl
...:::WyJaZdOwO:::... sobota, 30 czerwca 2007 19:17:13

Dziś się pakuję, jutro wyjeżdżam. Stoi na stacji lokomotywa, o 8:30 z miasta wybywa. Trzeba będzie rano wstać i na dworzec gnać.
:)
Dziś jeszcze do wanny, trzeba umyć włosy, wygolić się, jesli pójdzie się na plażę. Boże Jedyny, daj mi ładną pogodę nad morzem, sprawdzałam, a tu burzami mnie straszą... TAK BYĆ NIE MOŻE! Ja chcę słońce, jasne niebo, parę puchatych chmurek, a nie zaczadzone, zaburzowane niebo. Mam wykonać indiański taniec, czy co?
Proście ze mną o ładną pogodę.
BŁAGAAAAAAAM!!!!!
Już więcej nie napiszę. Internetu nie będzie.
Niech oczy odpoczną.
Pozdrawiam, pa.
komentarze [1]

...:::NiEcH FaLe MnIe PoNiOsĄ:::... czwartek, 28 czerwca 2007 20:43:40

Boże, Boże, co ja się tak ożywiłam na tym blogu? Czyżby działał na mnie jakiś niewidzialny impuls? A to ciekawe. W każdym razie taki zastrzyk nowości się tu przyda.
Cóż, póki co spędzam wakacje na wypijaniu kartoników mleka czekoladowego Choco-Vita i wżeraniu batoników Corny Fitness. Nie tylko dlatego, że dbam o linię, ale sa po prostu pyszne :D
Chyba powinnam zrobić porządki w szufladach biurka, ale jakoś mi się nie chce. W ogóle wywalić rzeczy z szafy i poodkurzać tam, bo pewnie wszystko zatęchło już pod warstwą kołderki kurzu. Ale tego też mi się nie chce. No i... opróżnić kosz na śmieci za mną, ale... na to też jakoś nie mam ochoty. No i przede wszystkim zabrać się za pisanie mojej książki, tylko, że ochotę już trochę mam, ale problem z weną i pomysłem. Kurde, jak chciałabym dostać takiego kopa, że za "jednym pociągnięciem" wyjechałabym ze 20 stron. Marzenie? Zobaczymy. Zawsze koncepcja się pojawia, tylko gorzej z rozbudowaniem fabuły, wymyśleniu bohaterów, no i parę konkretnych wątków, co tam miałoby się dziać.
Właściwie mam ochotę na jakiś film. Tylko nie wiem na jaki. Parę dni temu dwa dni pod rząd oglądałam "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Nie wiem... może ta magia z pierwszego filmu mnie tak przyciąga... Czasem przewijam sobie na ulubione sceny, szczególnie początkowe, a potem jakoś jedzie. Hm, może włączyć "Amelię" albo "Wszyscy jesteśmy Chrystusami"? Doradźcie mi coś :D Jakie lubicie filmy?
W niedzielę opuszczam z mamulą gniazdko i udaję się nad morze... Moje, kochane, jeszcze nie wykupione na własność morze, hehe. Wszyscy się jarają górami, a mnie pociąga tylko morze. Może (morze) dlatego, że nigdy nie byłam w górach? Chyba nie. Po prostu lubię ten bezkres i wyobrażam sobie, stojąc na brzegu, że ta ciemniejsza linia to już Szwecja. I obmywanie pupci przez morze też jest całkiem przyjemne xD Gorzej, gdy zmoczą się włosy. I jak piasek lepi się do dupy i rąk. Masakra. Szkoda, że nie mogę zabrać ze sobą psa. Cóż, na plażę i tak bym go nie przetransportowała, ale chociaż na spacery na molo.. Boże, jak myślę o molu, to już mi się robi błogo na sercu.
Tak a'propos tych wakacji, to chętnie bym się wybrała nad morze z Madzią. W sumie fajnie byłoby posmażyć się razem na plaży (właściwie to jestem przeciwniczką smażenia się na plaży), pomoczyć w wodzie i pomaszerować w porcie. W miłym (?) towarzystwie naszych sąsiadów z zachodu. Gdzie się nie obrócisz- Niemcy. No, jesteśmy w końcu w Unii Europejskiej, trzeba się jednoczyć prawda? xD
Próbowałam się użerać z GG na komórce. Jednak okazało się, że mój Siemens C75 nie jest wyjątkiem i jak wszystkim pokazał się błąd w połączeniu, bla bla bla. Próbowałam dodzwonić się do BOA (biuro obsługi abonenta Ery), lecz... tak! "Jeśli chcesz skorzystać ze zmian w pakiecie usługowym wciśnij 2". Musiałam odsłuchać całą przedmową, a na końcu, gdy miało dojść do połączenia z konsultantem, doszło do ponownego powrotu do menu głównego i tak zakończyła się moja przygoda z BOA.
Jutro przejadę się z tatą do Ery i tam niech się mną zajmą.
Dobranoc wszystkim, pa :*

"To historia grzechu, to dziecko trójkąta. Słońca, deszczu i gwałtownej burzy..." Maanam, "Tęcza".


komentarze [1]

...:::WaKaCyJnIe!:::... środa, 27 czerwca 2007 18:24:14

Odżywiłam bloga, zmieniłam szablon. Długo się męczyłam, żeby jakiś zrobić i jakoś poszło. Mistrzostwo to nie jest, ale co do siebie jestem strasznie wybredna i nawet sama sobie nie dogodzę xD Chciałam szablon z Korą, ale żadnego zdjęcia nie mogłam dopasować.
Wakacje się zaczęły i super! Boże, przecież niedawno też pisałam wakacyjne notki... Znowu zleci i znowu będę pisać i się dziwić.
Wszystko się skończyło, Magda M. definitywnie, Wojewódzki, Majewski, Kryminalni, Na Wspólnej wracają jesienią (:/), więc telewizor znów na wakacje zgaśnie.
Zdałam tę szkoołęęę! Udało mi się wyrobić na tę dwóję z matmy (cudem), z chemii ku swojemu zdumieniu tróję, no ale nie mówmy o szkole, bo jeszcze mi się mózg zlasuje.
Niedługo jak zwykle wyjeżdżam do Kołobrzegu, 9 lipca na Maanam do Drawna! Będzie boossssko, już się nie mogę doczekać!
Niech ktoś da znać, że wie o istnieniu tego bloga... :(


komentarze [4]