...::: Źle :::... czwartek, 21 maja 2009 22:52:57
No i koniec szkoły. Pewien rozdział życia zakończony. Dziwnie tak być ze świadomością, że już więcej się nie usłyszy szkolnego dzwonka. Nie spotka się z klasą w szkolnych ławkach. Nostalgicznie tak. Ale z drugiej strony nie zniosłabym dalszych męczarni z matmą.
Matura.
Polski pisemny chyba nie tak źle, niemiecki dobrze, wos porażka. Ustny niemiec 16/20 pkt, polak 12. Stres nie do porównania. Umierałam z nerwów; zwłaszcza przed polskim. Byłam druga w kolejce (a miałam być pierwsza!) i byłam aż sina z nerwów. Na niemcu ostatnia i też nieustający taniec mrówek w brzuchu. Nigdy więcej nie chcę tego przeżyć.
5 czerwca The Sims 3 :))
6 sierpnia U2 na Chorzowskim Śląskim!
A teraz jakoś się źle czuję. Psychicznie. Czuję, że to co zbierało mi się przez 3 lata zaczęło mnie przerastać i boję się, że może nagle w nieoczekiwany sposób eksplodować.
I tak pewnie eksplozja prędzej czy później nastąpi. A teraz... oczyszczenie. Każda literka nasącza się tą trucizną, którą czuję się zakażona.
Pierwszy raz patrzę w rok z obawą.
Na studia nie idę w tym roku. Czy kiedykolwiek pójdę? Chyba będę zmuszona. Najgorsze, że dusza się rwie, a niepełnosprawne ciało trzyma za łańcuchy w miejscu. Teraz muszę odpocząć i się zastanowić. Zmęczyła mnie ta 12 letnia edukacja. Time for a rest. Chyba zasłużyłam.
A na razie... życie się toczy. Życie jest jak pudełko czekoladek- oj tak.
"Paranoja jest goła, paranoja..."
komentarze [0]